Przebieg procesu inkwizycyjnego
1. Cechy charakterystyczne procesu inkwizycyjnego
Opracowanie to ma za zadanie jedynie przedstawić czytelnikowi formalne zasady prowadzenia procesu inkwizycyjnego. Niezależnie bowiem od indywidualnych ocen zjawiska inkwizycji, należy zwrócic uwagę na jej wkład w dziedzinę prawa procesowego, który był nie do przecenienia. Z dzisiejszego punktu widzenia można mieć oczywiście wątpliwości natury etycznej nie tylko w zakresie oceny instytucji zajmującej sie kontrolą sumienia, ale także odnośnie niewielkich możliwości obronnych oskarzonego w procesie inkwizycyjnym, tym niemniej warto zwrócić uwagę na fakt, iż proces ten w idealny sposób rozwiązał średniowieczne potrzeby procesowe. Na tle innych modeli postepowania średniowiecznego postępowanie inkwizycyjne wyróżniało sią szybkością i skutecznością, a także, choć może nam się to wydawać teraz dziwne, sprawiedliwością.
W chwili, gdy powstawały normy prawne dotyczące prowadzenia procesu inkwizycyjnego (I poł. XIII wieku) średniowieczne prawo karne nie tylko nie zawsze było odróżniane od prawa prywatnego, ale też było egzekwowane w prymitywnych postępowaniach (również prawo antyczne nie wykształciło żadnego spójnego i całościowego systemu prawa karnego). Najczęściej stosowane było postępowanie arbitralne oraz proces akuzatoryjny. W przypadku tego pierwszego brak było nawet wykształconych form procesowych - władca (urzędnik prowadzący proces z mandatu władcy), sam ustalał zasady, według których postępowanie miało przebiegać. Oskarżony pozbawiony był możliwości obrony, także kary wymierzane były całkowicie arbitralnie. Stosowane było w zakresie poważnych zbrodni przeciwko monarsze. Ściganie pozostałych przestępstw należało do poszkodowanego i jego rodziny. Postępowanie akuzatoryjne (skargowe) rozpoczynało się bowiem na podstawie prywatnej skargi poszkodowanego. Na terenach monarchii frankijskiej i w Anglii wykształciło się ponadto specjalne postępowanie w przypadku braku skargi, postępowanie rugowe. Polegało ono na tym, że zaprzysiężeni rugownicy z miejscowości, do której przybywali urzędnicy królewscy zeznawali im czy wiedzą coś na temat szczególnie groźnych przestępstw, które nie były wcześniej ścigane. Urzędnicy działając w charakterze oskarżycieli wdrażali postępowanie wobec osób obwinionych przez rugowników i jeśli osoby te nie oczyściły się z zarzutów, były skazywane. Wkrótce, w obliczu wzrostu znaczenia władzy państwowej, ale także i zwiększania się kultury prawnej społeczeństwa (w czym sporą rolę odegrało prawo kanoniczne) postępowania te przestały wystarczać i konieczne było stworzenie nowych zasad.
Najłatwiejszym sposobem omówienia cech charakterystycznych procesu inkwizycyjnego jest ich analiza pod kątem zasad procesowych. W miejsce obowiązującej we wcześniejszych postępowaniach zasady skargowości średniowieczny proces inkwizycyjny wprowadził zasadę działania na podstawie donosu - per denuntiationem (donosiciel występował jeszczewtedy w charakterze oskarżyciela i zobowiązany był przedstawiać dowody - w razie ich braku uznawany był za oszczercę). W późniejszym okresie dopuszczono także inne formy działania - na podstawie plotki oraz z urzędu (per inquisitionem). To właśnie ten ostatni tryb działania stał się potem charakterystycznym wyznacznikiem procesu inkwizycyjnego. Mniej więcej od XVI wieku odróżnienie zasady skargowości od zasady inkwizycyjności związano z wyodrębnieniem prawa cywilnego (skargowe) i karnego (inkwizycyjne).
Inne niż inkwizycyjne postępowania średniowieczne oparte były zwykle o zasadę kontradyktoryjności, to znaczy sporności. Spór toczył sie między dwiema stronami, które mogly działać w kierunku udowodnienia swoich twierdzeń. W przypadku procesu inkwizycyjnego zasada ta nie obowiązywała. Osobą prowadzącą proces i decydujcą o wszystkich czynnościach podjętych w jego ramach był inkwizytor, który pełnił jednocześnie rolę oskarżyciela, obrońcy i sędziego wydającego wyrok.
W miejsce dotychczasowej ustności i jawności postępowania wprowadzono zasady pisemności i tajności. Postępowanie inkwizycyjne nie było postępowaniem aż tak sformalizowanym jak pozostałe postępowania średniowieczne, w których używano m.in. specjalnych formułek ustnych, których złe przeprowadzenie mogło prowadzić do przegrania procesu. Było jednak sformalizowane w tym sensie, że jego przebieg, w przeciwieństwie do innych, był w dużym stopniu poddany rygorystycznym normom prawnym. W zakresie dowodów proces inkwizycyjny oparty był na legalnej teorii dowodowej (prawo decydowało o wadze określonych dowodów), jednak wprowadził on nowe, obiektywniejsze rodzaje dowodów, o czym będzie mowa poniżej.
2. Czas łaski
Po przybyciu do docelowej miejscowości inkwizytor (grupa inkwizytorów) zwoływał miejscową ludność do kościoła. Po wygłoszeniu uroczystego kazania na temat wiary inkwizytor ogłaszał "okres łaski", w czasie którego heretycy, którzy dobrowolnie zgłosili się, wyznali swoje błędy i wyrzekli się herezji mogli liczyć na łagodniejsze i dyskretne kary. Jawni heretycy mogli w ten sposób uniknąć kary śmierci, więzienia czy konfiskaty majątku. Okres łaski wynosił zwykle 14-30 dni, mógł jednak zostac udzielony tylko raz dla każdej miejscowości. Wraz z czasem łaski ogłaszano "edykt wiary", który zobowiązywał wszystkich chrześcijan do informowania inkwizytora o heretykach.
3. Przesłuchanie
Po zakończeniu okresu łaski trybunał inkwizycyjny rozpoczynał właściwą pracę. Podejrzani na podstawie donosów czy złej sławy wzywani byli ustnie lub pisemnie na przesłuchanie - a odmowa stawiennictwa skutkowała wyrokiem zaocznym. Przesłuchania, wykonywane zwykle w obecności dwóch inkwizytorów były protokołowane przez notariusza lub duchownego. Osoba przesłuchiwana nie była ograniczana co do czasu swoich zeznań - mogła mówić tak długo, jak sobie życzyła. W póxniejszym okresie oskarżeni mieli prawo zapoznawać się z zarzutami oraz zeznaniami świadków, ale ze względu na ochronę świadków osoby śwoadków pozostawały tajne.
Niejednoznaczna jest kwestia możliwości korzystania z usług obrońcy. W różnych okresach różnie do tego podchodzono. Np. Innocenty II wprost zakazywał adwokatom bronienia heretyków, podczas gdy Grzegorz IX wymagał korzystania z usług obrońcy. W sytuacji, kiedy oskarżony trzykrotnie zaprzeczył swojej winie obrońca musiał być dopuszczony do procesu. Wiadomo, że w praktyce zdarzały się przypadki obrony, były to jednak przypadki rzadkie, gdyż obrońca w takim procesie sam narażał sie na zarzut herezji.
4. Tortury
Zgodnie z obowiązującą ówcześnie zasadą przyznanie się oskarżonego było najważniejszym dowodem jego winy (confessio est regina probationum). W razie uporczywego zaprzeczania przez oskarżonego stawianym zarzutom inkwizytor mial prawo zastosowania względem niego środków przymusu, między innymi aresztu oraz tortur. Oficjalnie tortury dopuszczono w 1252 roku (bulla papieża Innocentego IV Ad extripanda), pod warunkiem jednak, unikania okaleczania i zagrożenia życia torturowanego. Co do zasady tortury mogły być stosowane tylko raz względem jednego oskarżonego i tylko przez pół godziny. Zwykle jednak obchodzono ten przepis przez "przerywanie" i "dokańczanie" tortur w terminie późniejszym. Do 1264 roku inkwizytorzy nie mogli asystować przy torturach, potem to oni byli odpowiedzialni za ich przeprowadzanie. Zeznania złozone podczas tortur mogły byc uznane za ważne tylko jeśli zostały później potwierdzone przez oskarżonego.
5. Pozostałe dowody
Przed erą inkwizycji średniowieczne postepowanie dowodowe stało na niskim poziomie. W prawie zwyczajowym często stosowano tak zwane ordalia (sądy boże), niewielkie znaczenie posiadały dokumenty a świadkowie funkcjonowali w zupełnie innym znaczeniu niż obecne. Ordalia mogły być jedno lub dwustronne. Dwustronne polegały na pojedynku między stronami, którego wynik decydował o winie, jednostronne natomiast plegały na poddaniu oskarżonego okreslonej próbie (np. ognia, żelaza, wody). W przypadku tych ostatnich wine oceniano nie, jak się powszechnie sądzi, po obecności lub braku obrażeń, ale po sposobie gojenia się ran. Świadkowie funkcjonowali nie jako osoby, które miały możliwość obserwowania danego zdarzenia, ale jako współprzysiężnicy (coniurantes). Osoby te przysięgały na potwierdzenie tego, że ich zdaniem oskarzony jest osobą wiarygodną i uczciwą. była to tzw. przysięga oczyszczająca, wysoce sformalizowana i opisana - błąd w jej powtórzeniu mógł skutkować nieważnością.
Jak już o tym była mowa wcześniej, w procesie inkwizycyjnym obowiązywała zasada legalnej teorii dowodów. Zgodnie z tą teorią istniał katalog możliwych dowodów, którym prawo z góry przyznawało określoną wartość. Dowody dzieliły się na pełne i niepełne (więcej lub mniej niz niepełne). Najważniejszym dowodem było przyznanie sie oskarżonego, pełnym dowodem były też zeznania dwóch świadków - ale chodziło juz o świadków w znaczeniu współczesnym. W zasadzie liczyły się tylko zeznania osób czcigodnych, odrzucano ponadto zeznania osób, które mogły mieć specjalny interes w (fałszywym) oskarżeniu. W praktyce jednak niekiedy uznawano zeznania przestępców a nawet heretyków. Zeznania jednego świadka nie były traktowane jako dowód wystarczający do skazania. Dopuszczono jako dowód także dokumenty.
6. Wyrok
Przed ogłoszeniem wyroku inkwizytorzy zobowiązani byli skonsultować się z biskupem i niekiedy z odpowiednią komisją mieszaną (świecko-duchowną). W praktyce inkwizytorzy starali się unikać tej konieczności, konsultując tylko wyroki więzienia i wydanie władzy świeckiej. Wyroki były następnie publicznie ogłaszane podczas ceremonii zwanej sermo - począwszy od najlżejszych kar. Możliwe było oczywiście także ułaskawienie.
7. Kary
Stosowano wiele rodzajów kar, spośród których najlżejszą były upomnienie i pokuta. Pokuta przyjmowała różne formy, np. dyscypliny (obowiązek pojawiania się co jakiś czas w kościele celem poddania się chłoście - publicznej lub w odosobnieniu), pielgrzymki do miejsca świętego (wskazywano tutaj sanktuaria we Francji, Hiszpanii, Rzymie, Niemczech, niekiedy także w Ziemi Świętej), noszenia oznakowanej odzieży (naszyte żółte krzyże) - ta ostatnia kara stosowana była najczęściej i wiązała się z ostracyzmem społecznym wobec oznakowanego. Stosowano również kary pieniężne (grzywny) i konfiskaty dóbr.
Kara więzienia także przybierać mogła różne formy, zależnie od stopnia dolegliwości. Murus largus, tj. więzienie zwykłe, oznaczało więzienie we wspólnej celi z innymi skazanymi. Murus strictus było więzieniem w odrębnej celi, natomiast w przypadku najcięższego murus strictissimus więźnia dodatkowo przykuwano do ściany łańcuchem. Więźniowie skazani na lżejsze formy aresztu mieli możliwość spacerów po więziennym korytarzu. Więzienie trwało zwykle do trzech lat (carcer perpetuus) lub do ośmiu (carcer perpetuus irremissible), dożywotnio skazywano heretyków, którzy przyznali się do winy w ostatnim momencie, po przekazaniu władzy świeckiej.
Najcięższą karą (która jednak nie była karą sensu stricto) była odmowa wydania wyroku i przekazanie oskarżonego władzy świeckiej jako zatwardziałego heretyka bądź recydywistę. Ponieważ prawo świeckie uznawało herezję za przestępstwo i przewidywało zań karę śmierci, przekazanie oskarżonego sądowi świeckiemu z informacją, że jest zatwardziałym heretykiem prowadziło do skazania go przez władzę świecką na karę śmierci. Inkwizytorzy sami nie wydawali wyroków skazujących na karę śmierci, gdyż zabraniało im tego prawo kanoniczne.
Kara śmierci wykonywana była przez spalenie na stosie - po uprzednim uduszeniu (jeśli skazany nawrócił się przed egzekucją) lub żywcem (jeśli uparcie odmawiał pojednania się z Kościołem).
Skazywano niekiedy również zmarłych - których, po uznaniu za heretyków, tylko ekshumowano (aby nie spoczywali w poświęconej ziemi), bądź nawet palono ich ciała na stosie.
Jeśli chcesz pomóc w redagowaniu tej strony, proszę o kontakt:
wyslij maila
© 3 lipca 2005 Ostatnia zmiana: 15 października 2005
Bibliografia
Przy opracowaniu hasła wykorzystałem następujące źródła książkowe:
[1] G. Testas, J. Testas, "Inkwizycja.", Warszawa 1994
[2] P. Seifert, [wstęp w:] "Księga inkwizycji. Podręcznik napisany przez Bernarda Gui", Kraków 2002
[3] M. Sczaniecki, "Powszechna historia państwa i prawa.", Warszawa 1997
[4] I. Jaworski, "Zarys powszechnej historii państwa i prawa" Warszawa 1996
[5] S. Płaza, "Historia prawa w Polsce na tle porównawczym. Tom I.", Kraków 1997
[6] M. Baigent, R. Leigh, "Inkwizycja.", Warszawa 2002
[7] R. Cammilleri, "Prawdziwa historia inkwizycji.", Kraków 2005
|
| |
|